
Ale tak w ogóle to film się ogląda całkiem przyjemnie, więc raczej polecam. Niezadowoleni mogą być Ci którzy o hiszpańskich filmach mówią "Znowu coś o gejach będzie...". No coż, geje są, ale jest też kilka fajnych nagich kobiet ;-) Swoją drogą zastanawiam się czy Hiszpanie mają jakiś kompleks na tym punkcie czy może po prostu Almodovar wszystkich tymi tematami skaził i wyznaczył kierunek rozwoju na dziesiątki lat... (hu hu pojechałem sobie).
P.S. Zreanimowałem mojego iPoda shuffle który zdechł jakiś czas temu. "Factory defaults " wgrane za pomocą iPod Reset Utility dokonały dzieła. W sensie bangla i muzyczka gra...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz